Celina Borowska

„NIE IZOLUJMY CHORYCH – POMAGAJMY IM” – INTEGRACJA DZIECI ZDROWYCH I CHORYCH
Artykuł zamieszczony w „Podlaskich Wieściach Oświatowych” nr 7\2002

Zadania edukacyjne zawarte w programach obejmują problematykę dotyczącą dyscyplin naukowych, jak również problematykę przygotowującą uczniów do właściwego i odpowiedzialnego funkcjonowania w społeczeństwie. 
Z zadań tych wynika potrzeba poszukiwania i ukazywania dzieciom i młodzieży takich wartości, które ukierunkowane są na kształcenie charakterów i poczucia odpowiedzialności moralnej, za zachowanie i postępowanie swoje i innych. Ważne jest, aby dzieci samodzielnie postrzegały i aktywnie uczestniczyły w rozwiązywaniu istotnych problemów życiowych.


Życia nie można jednak nauczyć się siedząc w ławce szkolnej, stąd też podstawą obserwacji, myślenia i działania jest „bycie” dziecka w otaczającym świecie.
Po całym cyklu różnorodnych działań podjętych w klasie pierwszej skierowanych głównie na integrację zespołu klasowego oraz na integrację środowisk życia dziecka, w klasie drugiej podjęłam próby szerszego wyjścia na zewnątrz, poza klasę i szkołę.
Dzieci miały już pewne doświadczenia, bowiem w ubiegłym roku szkolnym uczestniczyły w akcji „Bajeczka na zdrowie”. Zbieraliśmy książki, puzzle, przybory szkolne i przed świętami Bożego Narodzenia z życzeniami, kolędami i własnoręcznie wykonanymi upominkami odwiedziliśmy dzieci w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Radość w oczach dzieci była dla nas największym podziękowaniem.
W bieżącym roku szkolnym odwiedziliśmy dzieci niepełnosprawne w Domu Pomocy Społecznej w Zaściankach. W ten sposób realizowaliśmy tegoroczne hasło z wychowania zdrowotnego: „Nie izolujmy chorych, pomagajmy im”. Ponadto wizyta miała na celu: rozbudzanie potrzeby niesienia pomocy innym ludziom, budowanie właściwego nastawienia do dzieci niepełnosprawnych, wyrabianie uczuć szacunku do pracy niepełnosprawnych, integrowanie dzieci zdrowych i chorych, wyrabianie w sobie tolerancji wobec niepełnosprawnych. 
Nasz wyjazd poprzedziły rozmowy i wypełniona ankieta: jak się zachować w stosunku do niepełnosprawnych. Wspólnie przygotowaliśmy część artystyczną: wiersze i piosenki o Kubusiu Puchatku. Zebraliśmy też duża ilość zabawek i upominków, które były nagrodami za udział w konkursach.
Na początku spotkania dzieci były onieśmielone dużą liczbą dzieci wyglądających jak dorośli, ogromną salą gimnastyczną, mikrofonami. Moment konsternacji minął już w chwili powitania, gdy wszyscy uścisnęli sobie dłonie. W kostiumie Kubusia, Prosiaczka, Kłapouchego, Sowy, Krzysia w barwnym korowodzie doskonale bawili się razem przy dźwiękach muzyki. Każde dziecko niepełnosprawne wracało z zabawy z upominkiem oraz kolorowym balonikiem. My zaś (dzięki przychylności personelu Domu) z wielką uwagą zwiedziliśmy pracownie: papieroplastyki, gospodarstwa domowego, malowania na szkle, prac z drzewa. Dzieci były zafascynowane oglądanymi tam pracami. Pełni wrażeń wracaliśmy do szkoły z otrzymanym w prezencie od Wojtka własnoręcznie wykonanym z drzewa bocianem.
Założone cele zostały zrealizowane. Na dowód tego przytoczę cytaty z prac dzieci: „.....Chcieliśmy dzieciom niepełnosprawnym zanieść trochę słońca w ten jesienny dzień. Myślę, że nasze odwiedziny i nasze zabawki ucieszyły dzieci z ośrodka” – Karol Ł; „23.11.wybraliśmy się do ośrodka w Zaściankach. Były tam chore dzieci, ale serca miały takie jak my. ....Nawet zaprzyjaźniłam się z jedna dziewczynką, która miała na imię Ania. Było super!....” – Marta O.; „....Myślę, że takie wycieczki są potrzebne, bo poznajemy wtedy problemy innych ludzi i dajemy im trochę radości.” – Michalina K.
Po fascynującej lekcji tolerancji bazującej na przeżyciach dzieci 29.11. udaliśmy się do Szkoły Przyszpitalnej przy Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Białymstoku. Zaprezentowaliśmy tam przybywającym dzieciom przedstawienie Hanny Łochockiej „Jak wróbelek Elemelek w szkole uczył się literek”. Przygotowaliśmy i przeprowadziliśmy również wiele wróżb andrzejkowych, w których uczestniczyliśmy wspólnie z dziećmi chorymi.
Bardzo miła i serdeczna atmosfera spotkania stworzona przez dyrekcję szkoły i personel medyczny oraz chęć uprzyjemnienia pobytu dzieciom przebywającym w szpitalu spowodowała, iż byliśmy w dniu 14. 01. 2002r uczestnikami i współorganizatorami Balu Karnawałowego w tymże szpitalu. Podczas zabawy zaprezentowaliśmy jasełka bożonarodzeniowe „Nasza szopka” wg Zofii Wójcik z wykorzystaniem kukiełek i żywego planu, które przygotowaliśmy tak jak poprzednie przedstawienia na kółku teatralnym.
To nie koniec naszych wspólnych przedsięwzięć. W szkole musi być, bowiem miejsce na „bogate” życie, by dzieci uczyły się dostrzegać, formułować i przeżywać problemy w zaprojektowanych przez nauczyciela sytuacjach w klasie, jak i poza murami szkolnymi.
Organizowane przez nas spotkania umożliwiły dzieciom uczenie się przez działanie, bazowały bowiem na przeżyciach, które angażowały aktywność uczniów.
Obserwując dzieci obcujące z dziećmi chorymi i niepełnosprawnymi nie mogłam oprzeć się refleksji, iż dorośli mogą się od nich jeszcze wiele nauczyć. Nie należy ich izolować, lecz stworzyć jak najwięcej okazji do przebywania ze sobą.

 

...

Cała publikacja dostępna jest w pliku do ściągnięcia.

Pobierz: Całość w formacie pdf

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
10
11
17
23
Data : 2019-11-23
28
Data : 2019-11-28
Początek strony